Nintendo Switch 2 po trzech tygodniach
Nowy Switch jest dokładnie tym, czego Nintendo potrzebowało: większym, szybszym Switchem. Po trzech tygodniach z konsolą wiemy, co się poprawiło, a co zostało po staremu.
Kasia Nowak
redaktorka Nintendo
Switch 2 w dłoniach przy oknie naszej redakcji
Pierwsze, co widać po wyjęciu z pudełka, to ekran. Jest większy, jaśniejszy i wreszcie nie wygląda jak panel z tabletu za 400 zł. Gry z pierwszego Switcha dostają drugie życie przez wyższą rozdzielczość, a nowe tytuły pokazują, że chip Nvidii ma zapas na kilka lat.
Bateria to najsłabszy punkt. W Mario Kart World wytrzymuje około 2,5 godziny grania, w mniej wymagających tytułach 4-5 godzin. To wynik bliski pierwszemu Switchowi, ale przy wyższej wydajności można się było spodziewać więcej. Więcej o sprzęcie przeczytasz w laboratoryjnym teście sprzętu.
- Ekran 7,9 cala LCD z wyraźnie lepszymi kolorami i jasnością.
- Bateria 2-5 godzin w zależności od gry, bez rewolucji.
- Joy-Cony na magnesy są wygodniejsze i szczelniejsze niż stare szyny.
- Nowe gry kosztują 350-380 zł, ulepszenia starszych tytułów płatne osobno.
Joy-Cony doczepiane magnetycznie to mała rewolucja ergonomii. Trzymają się pewnie, odłączają płynnie i po trzech tygodniach nie wykazują luzów. Tryb myszki, w którym pada kładzie się na boku jak na podkładce, działa zaskakująco dobrze w strategiach i strzelankach.
Nintendo nie wymyśliło konsoli od nowa. Po prostu zrobiło porządny Switch i to wystarczyło.
Kasia Nowak, redaktorka Nintendo
Switch 2 w codziennym użyciu
Nosiliśmy konsolę w torbie przez trzy tygodnie: do redakcji, w pociągu i na lotnisku. Sprawdziliśmy, jak nowe mocowanie znosi noszenie i jak szybko system budzi się do grania.
Z budzenia do menu mija sekunda, do gry w Mario Kart World 4 sekundy.
Magnesy Joy-Conów przetrwały 200 cykli doczepiania bez luzów w teście.
Obudowa zbiera odciski palców słabiej niż pierwsza generacja.
Cena gier rośnie i to jest najciemniejsza strona premiery. Flagowe tytuły kosztują 350-380 zł, a ulepszenia starszych gier do wersji Switch 2 Edition pobierane są jako osobny DLC. Sprawdź także naszą terminarzu wydarzeń gamingowych.
Czy warto przesiadać się z pierwszego Switcha? Jeśli grasz głównie w nowe tytuły, tak: różnica płynności i szybkości ładowania jest odczuwalna od pierwszej minuty. Jeśli konsola służy głównie do indyków i retro, można poczekać na pierwsze przeceny.
Czy dla ciebie?
Masz pierwszego Switcha i grasz codziennie: przesiadaj się, różnica w komforcie jest duża. Grasz okazjonalnie: kup za rok, gdy pojawią się pierwsze obniżki i bogatsza biblioteka.


Autor tekstu
Kasia Nowak · redaktorka Nintendo
Pisze o Nintendzie od premiery pierwszego Switcha. Prowadzi nasze testy konsol przenośnych i rubrykę rodzinnego grania.
Pytania czytelników
Polowujesz na Switch 2?
Śledź nasze aktualności: informujemy o dostawach w polskich sklepach i pierwszych promocjach cenowych.

